Zasada 3B: Bezpieczeństwo przede wszystkim
Dlaczego „martwy ratownik to żaden ratownik”? Podstawy oceny ryzyka.
Złota zasada ratownictwa brzmi: dobry ratownik to żywy i zdrowy ratownik. Twoja chęć pomocy jest szlachetna, ale w momencie, gdy sam stajesz się poszkodowanym, przestajesz pomagać, a zaczynasz wymagać pomocy – podwajając liczbę ofiar.
Przed podejściem do poszkodowanego zawsze sprawdź:
- Bezpieczeństwo własne: Czy nic mi nie grozi? (Ogień, prąd, agresywny pies, ruch uliczny, toksyczne dymy).
- Bezpieczeństwo poszkodowanego: Czy mogę go bezpiecznie podejść? Czy nie leży w strefie rażenia?
- Bezpieczeństwo świadków: Czy gapie nie wchodzą na jezdnię? Czy ktoś nie pali papierosa przy wycieku paliwa?
Zanim zrobisz pierwszy krok:
- Zatrzymaj się na 5-10 sekund. Weź głęboki oddech.
- Rozejrzyj się (góra, dół, lewo, prawo). Spójrz czy nie wiszą zerwane kable, czy nie nadjeżdża samochód.
- Nasłuchuj. Czy nie słychać pisku opon, krzyków, wybuchów?
- Węch. Czy czujesz gaz, paliwo, spaleniznę?
Jeśli miejsce jest niebezpieczne i nie możesz go zabezpieczyć – NIE PODCHODŹ. Wezwij służby (999/112) i czekaj w bezpiecznej odległości. To też jest udzielenie pomocy.